HUSKY A MOŻE ANIOŁ LYRICS

Do snu układam ciało pośród chmur
Zakradasz się,
By w półmroku nagich snów
Zakłócić oddech mój.

W piątkową noc
Cicho... upadła, ubrała sukienkę, usta stęsknione...
Nie, nie, nie, nie...
Nie, nie, nie, nienasycone.

Ref:
Może anioł, a może
Może anioł, kołysze mnie do snu
Może anioł, a może
Tyryry ta ta, kołysze mnie do snu...
Może anioł... anioł...
Tara tata, może anioł, tara tata tara tata...

Nie wiem, co dzieje się naprawdę,
A co jest tylko snem
Zanurzyć bym się chciała
Na chwilę w głowie twej.
Do utraty tchu
Do utraty snu
Od słów do słów
Od słów do ciała.

Bo oto ja jestem!
a wszystko inne to złudzenie (x2)
Nakrywa się snem,
Utkanym z moich snów.
Tonie, tonie, w błękicie tęsknotów mdłych.
A ja nie chcę!
Być tylko byle czym z jego snów (x2)
A może anioł
Kołysze mnie do snu (x2)
kołysze... mnie... do snu...