NONSAKRUM MINUTA ŚWIADOMOŚCI LYRICS

 
Minuta świadomości


Dobrą wybrałeś śmierć
Twój ojciec byłby dumny
Jego inwestycja zwróciła się
Teraz chwila bólu
A potem wieczna chwała
Być może ktoś jeszcze wznosząc toast wspomni cię

Teraz już nie masz szans
Zostałeś sam ze sobą
Wszyscy nie żyją już, nie bądź zły
Oni spłacili dług
A teraz są już wolni
Zaraz też spłacisz go ostatnią kroplą krwi
Przez tyle lat tu żyłeś
Tu rosłeś, w to wierzyłeś
Przecież to społeczństwo żywiło cię
Gdy spojrzysz wstecz, zobaczysz
-Spieprzyłeś swoje życie
Teraz jest już za późno by uratować się

"Gdzie tu sens?" -Nie ma go
"Co teraz?" -Wykrwaw się
"Gdzie jest Bóg?" -Nie ma go
"Co teraz?" -Tylko śmierć

Tyle lat mówili ci
Co masz robić by ten burdel trwał dalej
Czy obudzisz się z ręką w nocniku?
A może nie obudzisz się wcale...

Módl się...

"Gdzie tu sens?" -Nie ma go
"Co teraz?" -Wykrwaw się
"Gdzie jest Bóg?" -Nie ma go
"Co teraz?" -Tylko śmierć

Tylko śmierć uwolni cię